osobiste

Strach przed pustą stroną

Zaczynanie jakiegokolwiek tekstu od truizmu jako tezy wyjściowej banalnym jest wielce i każdy powie, że należy tego za wszelką cenę. Podobnie jak mnożenia epitetów, zdań wielokrotnie złożonych czy staropolskich stylizacji.

Azaliż zacząć jest najgorzej, najtrudniej, największej mocy to wymaga.

Niewiele rzeczy napawa mnie taką obawą, miejscami wręcz paraliżującym strachem jak pusta kartka. Zaczynanie od absolutnego zera. Teoretycznie czysta tablica nie ciągnie za sobą żadnego ciężaru, jednak praktycznie do tej notki zabierałem się jakieś 3 miesiące 🙂 A napisana została tylko dlatego, że potrzebowałem stworzyć inną, a notkę początkową głupio dawać jako drugą…

Zatem to miejsce powstało jako pomoc w radzeniu sobie z tym strachem, pokój ćwiczeń dla kreatywności czy sposób na rozruszanie głowy czymś innym niż praca.

I to dopiero zabrzmiało pretensjonalnie 🙂 A i tak wiadomo, że długie formy umierają, nie rządzi już nawet 140 znaków na Twitterze ale 6 – sekundowe Vine’y.

Ale skoro to blog, to pozostaje zakończyć to tylko w jeden sposób – co ty o tym sądzisz? 😉

Pzdr,

podpis2_200px

 

Alex

Prywatnie - bardzo szczęśliwy mąż, zapalony gracz, podobno niezły fotograf. Cały czas uczę się siebie i odkrywam nowe pokłady rzeczy do poprawy. Sporo schudłem ostatnio, to dobrze. Zawodowo - project manager z zacięciem do marketingu...