Aleksander Adamski Posts

24 stycznia 2015 / IT

It’s official – przesiadamy się na WordPressa! Eksperyment pn. „Piszemy na Bloggerze” zakończył się całkowitym powodzeniem, pacjent nie przeżył. Platforma Google jest spoko, gdy oczekiwania są minimalne i wystarczą podstawy, jednak gdy chce się już czegoś więcej, to z przykrością rozkłada ręce…

Oznaczało to tylko jedno – przepraszamy się z WordPressem. Tutaj niewtajemniczonym należy się słowo wyjaśnienia…

11 stycznia 2015 / gry

Ci, którzy mnie znają, wiedzą że jestem zapalonym graczem komputerowym. Łatwo się też tego domyśleć po jednym ze wcześniejszych postów 😉 I to w świecie cyfrowej rozrywki głównie do tej pory się poruszałem. Od całkiem niedawna jednak do łask w naszym kraju wracają gry z drugiego końca cyfrowo-analogowej skali. Planszówki i karcianki wracają do mainstreamu!

8 stycznia 2015 / przemyślenia
25 grudnia 2014 / film

Byłem w kinie. Na polskim filmie. Ostatni raz zdarzyło mi się to (tzn. pójść na polski film do kina) bodaj na „Tylko mnie kochaj”. Była to wówczas desperacka próba wpisania się w społeczne schematy i wykazania tzw. romantyzmu przed ówczesną dziewczyną, gdyż wyjście to miało miejsce w okolicach walentynek. Film był słaby, dziewczyna wkrótce stała się byłą, więc próba nie do końca była udana.

29 listopada 2014 / film

Są takie miejsca w Internecie, gdzie z byle jakimi butami wchodzić nie wolno. Inaczej spuszczone będą psy wojny, które rozciągną twoje marne truchło po tysiącach forów, milionach fanpejdży i ogólnie pierdyliardach końcówek, w których geeki/nerdy/-nazi/etc. uzewnętrzniają się bez żadnych oporów.

15 listopada 2014 / nauka

Spytam Cię o 11 listopada w Polsce – co mi odpowiesz?

Okazja do demonstracji dumy narodowej?
Battle Arena Warszawa?
Pokaz siły i jedności w obronie Polski przed szalejącym lewactwem?
Moment na odpalenie Wikipedii na haśle o Piłsudskim?
Może po prostu dlugi weekend?

Każda z tych odpowiedzi – stety, niestety – jest na swój sposób prawidłowa. Każdy świętuje – albo nie – po swojemu.

1 listopada 2014 / gry

Czy pamiętasz rok 1996? Co wtedy robiłeś? Jeśli jesteś – mniej więcej – moim rówieśnikiem, to całkiem prawdopodobne, że jakoś w tych okolicach stałeś się posiadaczem pierwszego PC-ta.

Jeśli tak, to z pewnością pamiętasz Quake’a, Duke Nukem 3D, FIFA 96, Diablo czy Tomb Raidera. Pamiętasz też, jak te gry wyglądały. Co jednak bardziej istotne, ponad wszelką wątpliwość pamiętasz, że gry te, choć przygotowane i wydawane przez całe zespoły profesjonalistów, dopiero wychodziły z cienia „dorosłych” sposobów na rozrywkę, takich jak kino czy telewizja. Gry wychodziły z podziemia, by coraz śmielej radzić sobie w mainstreamie.

5 października 2014 / historie

Jest 21 września 2014 roku. 78. minuta szlagieru ligi angielskiej. Chelsea Londyn gości na Etihad Stadium, obiekcie Manchesteru City, aktualnego mistrza Anglii. Chelsea prowadzi 1:0 po golu wprowadzonego chwilę wcześniej niemieckiego napastnika Andre Schurrle…

21 września 2014 / IT

Napisać, że komputer jest podstawowym narzędziem pracy i funkcjonowania w dzisiejszej cywilizacji zachodniej, to truizm. Osoby bez dostępu do maszyny z dostępem do Internetu stoją dziś przed obliczem cyfrowego wykluczenia. Gdzie nie spojrzysz, tam zobaczysz „więcej informacji na stronie…”, „zarejestruj się na stronie…”, „zgłoś się na stronie…”, itd.

9 września 2014 / książki