Blog

Blog

film

Treść vs Forma

Rozpoczął się sezon na letnie blockbustery. Zbliżają się wakacje, więc Hollywood wytacza najcięższe działa. Już wkrótce czekają nas premiery nowych odsłon Parku Jurajskiego i Terminatora, zbliża się Pixels, czyli wizyta Pac-Mana w rzeczywistym świecie, do tego nowość w Marvel Cinematic Universe, Ant-Man, i jeszcze kilka innych. Natomiast już teraz do kin trafiły dwa inne szlagiery – Avengers 2 i Mad Max. Miałem już okazję obejrzeć obydwa. Choć mamy do czynienia z praktycznie takim samym gatunkiem, filmem akcji, to w jego ramach ciężko o bardziej różne filmy.

Read more „Treść vs Forma”

książki

Untitled

„To był mądry człowiek i mądrze pisał. Ostatnia część rzeczywiście dotyczy okresu „po diagnozie”, kiedy walczył o prawo do godnej śmierci, kiedy zrealizował swój film dla BBC („Wybierając śmierć”), kiedy starał się tłumaczyć, o co mu chodzi i dlaczego. To smutne i tragiczne – ta perspektywa, że będzie uwięziony w ciele, które odmawia posłuszeństwa i nic już nie będzie mógł zrobić. Chyba się tego bał. A może nawet nie chyba. Zaczął tę dyskusję, bo jak powiedział, jego głos jest słyszalny, mówi w imieniu wielu ludzi. Być może, mimo jego odejścia, będzie trwał nadal i może dojdziemy do jakichś rozwiązań. Oby.”

Wywiad z Piotrem W. Cholewą, tłumaczem książek m. in. nieodżałowanego Terry’ego

książki

Książką do USA

Jedną z pozycji obowiązkowych na mojej bucket liście jest wyprawa do USA. Nie wypada wysługiwać się takimi tanimi komunałami, jednak tutaj ciężko o stwierdzenie, iż jest to fascynujący kraj. Mieszanka niemal wszystkich narodowości świata, które przed raptem kilkuset laty rozpoczęła tworzenie własnej tożsamości. Rezultatem tego procesu jest kraj, którego uczenie i rozumienie się jest fascynującym procesem.

Read more „Książką do USA”

szort

Untitled

Znalezione gdzieś w odmętach linków zapisanych w Feedly „na później…”

„Internet stał się repozytorium głupoty, z której garściami czerpać może każdy, kto ma akurat ochotę na usztywnienie poglądów, jakie już wyznaje. Na tragediach budowane są kariery, które wspierają się o mantrę „ja tylko zadaję pytania!”.”

http://bronikowski.com/2218/dobre-intencje

gry

Zderzenie starego z nowym

W dniach od 12 do 15 marca miała miejsce jedna z najważniejszych imprez świata gamingowego – Intel Extreme Masters. Można powiedzieć, że jest to jakiś odpowiednik piłkarskich Mistrzostw Świata. Ok. 500 tys. odwiedzających, pula nagród przekraczająca pół miliona dolarów, a walczyli o nią zawodnicy z całego świata. Całe wydarzenie miało miejsce w mieście o słusznie znajomo brzmiącej nazwie, a mianowicie – Katowice.

Read more „Zderzenie starego z nowym”

książki

Untitled

– AT LAST, SIR TERRY, WE MUST WALK TOGETHER.

Terry took Death’s arm and followed him through the doors and on to the black desert under the endless night.

The End.

R.I.P., Sir Terry Pratchett, 1948 – 2015

muzyka

Niech gra muzyka

Peter Gabriel powiedział kiedyś, iż muzyka jest wyjątkowa, gdyż dociera bezpośrednio do mózgu, bez interpretacji przez inne narządy. Słuch wysyła wszystko to, co usłyszy – „hej, mózgu, masz tu trochę dźwięków, baw się dobrze”. Gdzie inne zmysły wymagają przetworzenia zbieranych przez siebie danych przez swoich pomocników. Czy ma to sens?

Read more „Niech gra muzyka”

szort

Pełna kultura

Dzisiaj rundkę po Internecie robi artykuł „Cała prawda o Empiku”. Polecam – tak to jest jak się bydło dorwie do zarządzania.

„(…)nie mogę pokazać wam maili, jakie przychodziły do kierowników dyżurnych (…). Od delikatnego „jeżeli target nie zostanie wyrobiony, czekają Pana poważne konsekwencje”, poprzez krótkie „Umbrella do 13. Inaczej wypowiedzenie”, aż po „Co jest kurwa z tą Umbrellą? Albo się ruszycie albo za tydzień macie audyt!”. I tak co godzinę. (…)”

W tzw. międzyczasie w sieci pojawiła się notka „Czym skończyłaby się upadłość Empiku”, w którym czołowi polscy pisarze kreślą ponurą wizję narodu pozbawionego źródła literatury. Dodajmy – tego samego źródła zgodnie przeklinanego przez wydawnictwa za – delikatnie rzecz ujmując – nadużywanie pozycji lidera branży. To samo źródło, które upycha książki gdzieś między garnkami i kubkami, na których tłucze w zasadzie nieograniczoną marże.

„(…) Jako autor nie mam do Empiku zarzutów. Współpraca układa nam się świetnie, czuję, że jestem otoczony opieką. Empik to już nie jest sklep, ale sposób na życie i bycie. Przychodzą tu młodzi ludzie i zaspokajają swoje kulturalne potrzeby. Zamknięcie salonów byłoby dla nich ciosem. (…)”

Czy to już jest syndrom sztokholmski?