Blog

Blog

muzyka

Niech gra muzyka

Peter Gabriel powiedział kiedyś, iż muzyka jest wyjątkowa, gdyż dociera bezpośrednio do mózgu, bez interpretacji przez inne narządy. Słuch wysyła wszystko to, co usłyszy – „hej, mózgu, masz tu trochę dźwięków, baw się dobrze”. Gdzie inne zmysły wymagają przetworzenia zbieranych przez siebie danych przez swoich pomocników. Czy ma to sens?

Read more „Niech gra muzyka”

szort

Pełna kultura

Dzisiaj rundkę po Internecie robi artykuł „Cała prawda o Empiku”. Polecam – tak to jest jak się bydło dorwie do zarządzania.

„(…)nie mogę pokazać wam maili, jakie przychodziły do kierowników dyżurnych (…). Od delikatnego „jeżeli target nie zostanie wyrobiony, czekają Pana poważne konsekwencje”, poprzez krótkie „Umbrella do 13. Inaczej wypowiedzenie”, aż po „Co jest kurwa z tą Umbrellą? Albo się ruszycie albo za tydzień macie audyt!”. I tak co godzinę. (…)”

W tzw. międzyczasie w sieci pojawiła się notka „Czym skończyłaby się upadłość Empiku”, w którym czołowi polscy pisarze kreślą ponurą wizję narodu pozbawionego źródła literatury. Dodajmy – tego samego źródła zgodnie przeklinanego przez wydawnictwa za – delikatnie rzecz ujmując – nadużywanie pozycji lidera branży. To samo źródło, które upycha książki gdzieś między garnkami i kubkami, na których tłucze w zasadzie nieograniczoną marże.

„(…) Jako autor nie mam do Empiku zarzutów. Współpraca układa nam się świetnie, czuję, że jestem otoczony opieką. Empik to już nie jest sklep, ale sposób na życie i bycie. Przychodzą tu młodzi ludzie i zaspokajają swoje kulturalne potrzeby. Zamknięcie salonów byłoby dla nich ciosem. (…)”

Czy to już jest syndrom sztokholmski?

IT

Czujesz się znużony? Naucz się czegoś nowego!

It’s official – przesiadamy się na WordPressa! Eksperyment pn. „Piszemy na Bloggerze” zakończył się całkowitym powodzeniem, pacjent nie przeżył. Platforma Google jest spoko, gdy oczekiwania są minimalne i wystarczą podstawy, jednak gdy chce się już czegoś więcej, to z przykrością rozkłada ręce…

Oznaczało to tylko jedno – przepraszamy się z WordPressem. Tutaj niewtajemniczonym należy się słowo wyjaśnienia…

Read more „Czujesz się znużony? Naucz się czegoś nowego!”

gry

Analogowa rozrywka w e-czasach

Ci, którzy mnie znają, wiedzą że jestem zapalonym graczem komputerowym. Łatwo się też tego domyśleć po jednym ze wcześniejszych postów 😉 I to w świecie cyfrowej rozrywki głównie do tej pory się poruszałem. Od całkiem niedawna jednak do łask w naszym kraju wracają gry z drugiego końca cyfrowo-analogowej skali. Planszówki i karcianki wracają do mainstreamu!

Read more „Analogowa rozrywka w e-czasach”

film

Jak odzyskałem wiarę w polską kinematografię

Byłem w kinie. Na polskim filmie. Ostatni raz zdarzyło mi się to (tzn. pójść na polski film do kina) bodaj na „Tylko mnie kochaj”. Była to wówczas desperacka próba wpisania się w społeczne schematy i wykazania tzw. romantyzmu przed ówczesną dziewczyną, gdyż wyjście to miało miejsce w okolicach walentynek. Film był słaby, dziewczyna wkrótce stała się byłą, więc próba nie do końca była udana.

Read more „Jak odzyskałem wiarę w polską kinematografię”

nauka

Patryjoci a sprawa komety

Spytam Cię o 11 listopada w Polsce – co mi odpowiesz?

Okazja do demonstracji dumy narodowej?
Battle Arena Warszawa?
Pokaz siły i jedności w obronie Polski przed szalejącym lewactwem?
Moment na odpalenie Wikipedii na haśle o Piłsudskim?
Może po prostu dlugi weekend?

Każda z tych odpowiedzi – stety, niestety – jest na swój sposób prawidłowa. Każdy świętuje – albo nie – po swojemu.
Read more „Patryjoci a sprawa komety”

gry

(R)ewolucja w grach

Czy pamiętasz rok 1996? Co wtedy robiłeś? Jeśli jesteś – mniej więcej – moim rówieśnikiem, to całkiem prawdopodobne, że jakoś w tych okolicach stałeś się posiadaczem pierwszego PC-ta.

Jeśli tak, to z pewnością pamiętasz Quake’a, Duke Nukem 3D, FIFA 96, Diablo czy Tomb Raidera. Pamiętasz też, jak te gry wyglądały. Co jednak bardziej istotne, ponad wszelką wątpliwość pamiętasz, że gry te, choć przygotowane i wydawane przez całe zespoły profesjonalistów, dopiero wychodziły z cienia „dorosłych” sposobów na rozrywkę, takich jak kino czy telewizja. Gry wychodziły z podziemia, by coraz śmielej radzić sobie w mainstreamie.

Read more „(R)ewolucja w grach”